ja sama bym sie skresliła na dziendobry.
wlasnie tak sie czuje.
skresliona.
z zycie szkolnego.
z zycia rodzinnego.
z zycia towarzyskiego.
nie ma.
nie ma juz nic.
ochlapy, pojedyczne nadzieje.
nic wiecej.
ech...
jestem zmeczona.
spedzam 8 godzin na sen. o conajmniej 4 za duzo.
i budze sie zmeczona. trudno otworzyc mi oczy, jakbym tarła je śniąc.
jestem zmeczona soba i swoja aspołecznoscia.
jestem zmeczona ludzmi, z ktorymi nie potrafie sie porozumiec.
jestem zmeczona tym, ze bliska mi osoba juz nie jest mi bliska.
i ze najblizsza jest tak daleko.
za daleko.
chce uciec. to pragnienie z dnia na dzien staje sie coraz wyrazniejsze. dlaczego ? dlaczego ja?
Devious Comments
--
nyu?
My English is suck.
sorry.
--
nyu?
My English is suck.
sorry.
--
You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one...
--
nyu?
My English is suck.
sorry.
--
nyu?
My English is suck.
sorry.
Pomyśl sobie, ze ja również czuje się jak dno, nie mam wianuszka żądnych znajomych w pobliżu siebie, nie mam z kim wyjść na miasto by się świetnie bawić, Od zawsze miałam słabo z kontaktami innych w realu no i w necie również, ale jakoś się nie załamuje i idę dalej. Choć przychodzi czasem ta depresja, ale żyć trzeba, bo po co rozmyślać, nad czymś nad czym nie masz wpływu?
--
"Love and kindness are foreplay of betrayal.
Thats why I dont want to be loved by anyone.
I try to be invisible and unwanted stuff.
Then I may feel much calmer than now."
Juuyonsai no Knife - the GazettE
nie wiem czemu nagle poczułam sie w przyjazni jak przedmiot. oneechan, moze ty mi powiesz czemu?
--
nyu?
My English is suck.
sorry.
Previous Page12345...Next Page